O tym, że muzyka jest dobra dla duszy, wiedzieli już starożytni. Jednak leczenie za pomocą muzyki to wynalazek XX wieku. Muzyka może oddziaływać na różne sposoby oraz może wywoływać przeróżne reakcje: od śmiechu aż po płacz. Muzyka bowiem oddziałuje na emocje.
Jak często zdarza ci się płakać przy pięknej piosence, albo jak często smutniejesz nagle, kiedy słyszysz dany utwór? Może dany utwór kojarzy się z czymś smutnym, być może tęsknisz za kimś, kto ten utwór lubił, a kogo już nie ma, a może po prostu masz w sobie zawsze jakiś smutek którego nie rozumiesz, kiedy tylko usłyszysz daną melodię.
Muzyka może człowieka doprowadzać nawet do skrajnych stanów emocjonalnych. Może wzbudzić w nim lek, niepokój, może sprawić, że dana osoba nagle będzie zdenerwowana, pobudzona czy wściekła na całe otoczenie lub na konkretna osobę, z którą nie jest w zgodzie w danej chwili.
Wpływ na człowieka jest tu przeogromny. Skoro muzyka tak bardzo może oddziaływać na człowieka, dlaczego nie zastosować jej w terapii? Niektórzy twierdzą, że muzyka działa na organy wewnętrzne. Skoro może powodować różne emocje, a emocje przecież nie są bez znaczenia dla naszego organizmu, to oczywiście, że muzyka także działa na nasze organy. Sprawcą wszystkiego jest nasz mózg.
Jednak nawet nie idąc tak daleko, muzyka działa na człowieka i jego psychikę. Może uspokoić, a może też pobudzić. Dlatego, zaleca się słuchania odpowiedniej muzyki a neguje słuchania innej. Są różne rodzaje muzyki. Warto wybrać taki, jaki nam będzie najbardziej odpowiadał.
mks