Powrót do korzeni?

Mimo, że program „Disco Relax” został ściągnięty z anteny dawno temu, nie oznacza wcale, że nastąpiła śmierć naturalna muzyki rozrywkowej, w skrócie zwanej: disco polo. Co więcej, o czym wielu ludzi nie ma pojęcia, rodzaj ten wzrósł w ostatnich latach w siłę, zdobywając różne sukcesy i zaszczyty.

isco Relax Dsco Relax Dico Relax Diso Relax

Tajemnicą nie jest natomiast, iż wykonawcy disco-polowi na swojej „twórczości” dorobili się mnóstwo pieniędzy – często przewyższając wokalistów popowo-rockowych pod względem zarobków! Przykładem może być chociażby Marcin Miller, lider koronnego zespołu, wizytówki muzyki disco polo – Boys, który wyprodukował takie hity, jak „Jesteś szalona” czy „Biba” i inne, który dzięki zaistnieniu na tymże rynku wybudował sobie dom, podczas, gdy wielu wokalistów na polskim rynku muzycznym nie stać nawet na swoje własne mieszkanie, biorąc je z reguły na kredyt. Oprócz tego nawet taki swojski zespół jak „Bajer Full”, twórca przeboju „Majteczki w kropeczki” czy „Bo wszyscy Polacy”, koncertuje po całym świecie, nawet w Chinach czy Japonii. Po każdym występie zbierają staniki z numerami telefonów fanek, które rzucają je na scenę. W czym tkwi fenomen muzyki disco polo? No choćby w tym, że piosenki te coraz częściej goszczą na dyskotekach na wschodzie kraju. Proste słowa, muzyka z keyboard’u, banalna choreografia, niskobudżetowe teledyski – to nie przeszkadza, aby polubić ten swojski, rodzimy rodzaj muzyki, który jest niemal nieodłącznym elementem każdego „porządnego” wesela, biesiady czy wielkiej imprezy z udziałem kapeli grającej. Najlepszym dowodem na to, że disco polo nie umarło nigdy jest program pod tytułem „Discostacja” w telewizji ITV, emitowany w każdą niedzielę o godzinie 21, powtarzany jeszcze kilka razy w tygodniu wieczorami. O płyty, które można wygrać podczas emisji, wysyłając SMSy, ludzie po prostu się biją.
Marta Akuszewska

Authors

Related posts

Top